2/09/2013

Odgłosy wiosny...

to tytuł walca Straussa, którego w tej chwili słucham. Niesamowicie lekki, przyjemny dla ucha... Inspirujący i uspokajający. Chyba wszyscy go znają, choć jestem pewna, że większość nie po tytule, a dopiero po nutach...
Zawsze lubiłam muzykę klasyczną, ale słuchałam jej bardzo rzadko. Raczej pojedynczych utworów. Dorosłam i teraz słuchając dzieł wielkich kompozytorów relaksuję się. Nie znaczy to, że nie lubię mocnego brzmienia gitary, ba!, uwielbiam je. Ale równie mocno kocham różnorodność.

Wracając do tytułu posta - zwiastuje on kartkę z ptaszkami. Co prawda jest lekko nostalgiczna, brakuje wiosennej zieleni, ale są na niej ptaki jako charakterystyczny odgłos wiosny.



Dziękuję za odwiedziny i komentarze pod ostatnim postem. 
A.

5 komentarzy:

  1. bo to taka kartka z przedwiośnia :)
    włączyłam sobie te Odgłosy, a co, niech dziecko się odchamia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna:) Super wyglądają te "listki" u góry:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kartka extra, piękne ptaszki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez lubię sobie czasem muzyki klasycznej posłuchać. Uwielbiam Vivaldiego.

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna :)
    i zgadzam się z Klaudynką :) taka przedwiosenna - zieleni jeszcze nie widać, ale ptaki... oj, słychać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

podobne posty