5/22/2017

Marzenie o domku na końcu świata.

Marzenie o domku na końcu świata.
W każdym z nas drzemią marzenia... Żyję w przekonaniu, że to my kreujemy swoje życie, dlatego jesteśmy w stanie je spełnić. No chyba, że któraś z Was marzy o ślubie z Ryan'em Goslingiem (czego swoją drogą nie rozumiem)... To trochę trudniejsze do wykonania :) Ja swoją połówkę już odnalazłam, dlatego marzeniami przechodzę w inne strefy życia. Chciałabym odwiedzić kilka(dziesiąt) miejsc, zwiedzić kilka(dziesiąt) zamków i zbudować jeden dom. Nie teraz, gdyż mieszkamy w rewelacyjnej lokalizacji. Na obrzeżach średniego miasta, z komunikacją pod nosem. W pół godziny dojeżdżamy kolejką do Trójmiasta, a w kilka minut jesteśmy w lesie. Do morza (nie do zatoki) mamy 40 minut, a do sklepu 5. Do szkoły chwila jazdy autobusem i to główna przyczyna, dla której dom zbudujemy za kilkanaście lat. Chciałabym przeprowadzić się na wieś, w miejsce, gdzie będę hodowała truskawki i maliny, rano jadła śniadanie w ogrodzie, a wieczorem leżała na trawie i obserwowała gwiazdy. O tak, na naszym końcu świata będę widziała gwiazdy na niebie.

Widzieliście "Nigdy w życiu" z Danutą Stenką? Kojarzycie piękny, klimatyczny, drewniany domek, który postawiła? A kto oglądał "Holiday" z Cameron Diaz? Mały, murowany na końcu świata. W środku trochę zagracony, ale bardzo przytulny, z duszą. Taki dom chciałabym kiedyś postawić...

Po pierwsze niewielki, bo lubię mieć porządek, ale wolny czas preferuję spędzać w inny sposób niż sprzątając. Bałagan niestety robi się sam. Obecnie mamy za duże mieszkanie, bo wolne pomieszczenia same zagospodarowały się na graciarnie. Dom tak czy siak będzie trochę większy, ale myślę, że 120 m2 to powierzchnia w sam raz dla kilku osób. Nie potrzebne sypialnie, po których można się ganiać i jadalnia tak długa, że z jednego końca stołu na drugi będziemy do siebie krzyczeć. Najważniejsze, żeby każdy miał swój azyl - ja kuchnię, M garaż, a pociechy własne pokoje. Żartuję, nie pogardzę craftowym kącikiem w sypialni.

Po drugie ładny, klasyczny i przytulny już z zewnątrz. Żadnej nowoczesnej bryły, typowa klasyka. Mały dom, drewniane okiennice, duże okna i taras. Koniecznie słoneczny. Latem postawimy na jego  środku duży stół i krzesła. Będziemy się przy nim objadać truskawkami w śmietanie, czekoladowymi naleśnikami z owocami, bobem i fasolką szparagową. Na środku będzie stała miska z czereśniami, a obok dzban z lemoniadą, gdzie w kostkach lodu będą się odbijały promienie słoneczne. Zimą skryjemy się w środku, zasiądziemy w wygodnych fotelach słuchając trzaskającego ognia w kominku. Lemoniadę zastąpią grzane wino i herbata z goździkami. W kuchni będzie wyspa, uwielbiamy gotować i liczę na to, że przy wyspie zmieścimy się z całą rodziną wspólnie lepiąc pierogi przed świętami. Będzie też wielki stół, przy którym wieczorami będziemy grać w gry. Chcecie zobaczyć wizualizację? Wśród projektów z portalu EXTRADOM znalazłam kilka, które są odzwierciedleniem moich marzeń. Patrząc na zdjęcia widzę to wszystko, o czym pisałam wyżej, słyszę szczekanie psa, ptaki śpiewające o świcie, widzę nas i widzę szczęście. Bo to o czym pisałam to chyba moja definicja bycia szczęśliwym - z rodziną u boku, z rozgardiaszem wynikającym z tłumów rodziny i przyjaciół przewijających się przez nasz dom i z doceniania małych rzeczy. A działki chyba powinnam szukać w Bieszczadach, a nie blisko morza, bo projekty domów drewnianych, które najbardziej mi się podobają jak nic pasują do gór.

Projekt domu Świdnica dws KRP1363
Projekt domu Świdnica dws KRP1363

Projekt domu Świdnica dws KRP1363 - rzut parteru

Projekt domu Świdnica dws KRP1363 - rzut poddasza

Projekt domu Rzeszynek DM-6353 KRF 2131

Projekt domu Rzeszynek DM-6353 KRF 2131 - rzut parteru

Projekt domu Rzeszynek DM-6353 KRF 2131 - rzut poddasza
Projekt domu Agatka II bez garażu [B] WRF 1393
Projekt domu Agatka II bez garażu [B] WRF 1393



Projekt domu Agatka II bez garażu [B] WRF 1393 - rzut parteru

Projekt domu Agatka II bez garażu [B] WRF 1393 - rzut poddasza

Projekt domu D101 - Tobiasz wersja drewniana WAI1222

Projekt domu D101 - Tobiasz wersja drewniana WAI1222

Projekt domu D101 - Tobiasz wersja drewniana WAI1222 - rzut parteru

Projekt domu D101 - Tobiasz wersja drewniana WAI1222 - rzut poddasza

Projekt domu Bolesławice małe dws KRP1367

Projekt domu Bolesławice małe dws KRP1367

Projekt domu Bolesławice małe dws KRP1367 - rzut parteru

Projekt domu Bolesławice małe dws KRP1367 - rzut poddasza

A Wy chcielibyście kiedyś wynieść się na koniec świata? A może jest ktoś kto mieszka już w takim raju i tęskni za miastem?

Uściski,
A.

PS: Wiecie, że jak byłam mała to godzinami potrafiłam siedzieć nad rzutami projektów i wymyślać  jak dokładnie wygląda dom i kto w nim mieszka? :)

Wpis powstał we współpracy z serwisem Extradom.


5/10/2017

Kwiecień plecień - podsumowanie.

Kwiecień plecień - podsumowanie.
Przez wiele lat kwiecień kojarzył mi się z największą liczbą urodzin wśród znajomych i rodziny. Mam datownik, którego kwietniowe linijki są szczelnie wypełnione. No nie ma co ukrywać, wakacje sprzyjają rozmnażaniu. Ale od zeszłego roku te wszystkie urodziny stały się mniej ważne, a kwiecień jest dla nas szczególny, bo urodziłam małego DżejDżeja. Przeżyliśmy ten rok i mamy się dobrze. Wiedziałam, że macierzyństwo mi się spodoba, wiedziałam, że dużo się w naszym życiu zmieni, dlatego byłam zaskoczona, że zmieniło się tak mało, o czym pisałam jakiś czas temu. Jeśli przeraża Was zostanie rodzicami to polecam wpis Pół roku w pigułce, czyli czy dziecko zmienia wszystko? Minęło kolejne pół roku i jest jeszcze lepiej! W takim radosnym klimacie kręcił się u nas kwiecień. Gdzieś pomiędzy były święta, spacery, morze, spotkania z przyjaciółmi, pierwsze lody, ale głównym wydarzeniem były urodziny Bubu, dlatego poświęciłam swój, tak czy siak wolny, czas na przygotowania, zrobienie dekoracji i uszycie prezentu. Miałam milion pomysłów co kupić, aż w końcu zdecydowałam się na prezent zrobiony własnoręcznie i uszyłam Kubie tipi. Wyszło wyjątkowo profesjonalnie. Wszystko równo, szwy pochowane, milion razy przeszyte i zaprasowane. Powinno przeżyć atak wielu małych łapek i stópek. Kuba z namiotu bardzo się ucieszył, my również - podłoga jest miękka, to teraz najwygodniejsze miejsce w pokoju. Już kilka razy zdarzyło mi się w nim zdrzemnąć, szczególnie rano, kiedy kładę się tam w piżamie, a Kubotek hasa po mieszkaniu.

Patrzę na te zdjęcia i widzę na nich słońce, wiosnę i ciepło, a w tej chwili za oknem mam.... śnieg :(
Więcej tego co się u nas dzieje zobaczycie na Instagramie :)

Uściski!
A.

czas na kawę

lody

liatorp

wianek

roczek

podłoga do tipi

tipi diy

urodziny

roczek

biała kuchnia

living space

scandi dywan


najsłodsze dziecko świata

4/03/2017

Malowanie mebli kuchennych - najczęściej zadawane pytania.

Malowanie mebli kuchennych - najczęściej zadawane pytania.
Za chwilę naszej (klik) →nowej-starej kuchni ← stukną dwa lata. Posty, w których pokazałam jak odnowiliśmy stare meble kuchenne, a tym samym całkowicie odmieniliśmy kuchnię biją na głowę wszystkie inne. Choć minęło już sporo czasu ciągle do mnie piszecie. Pytacie o szczegóły, o farby, blat, narzędzia. Przesyłacie zdjęcia swoich kuchni z prośbą o radę. Dostałam też sporo zdjęć po przemianie, której byłam inspiratorką. Ten odzew strasznie mnie cieszy, ale ponieważ pytania się powtarzają postanowiłam odpowiedzieć na nie w zbiorczym poście, bo nie każdy ma chęć pisać maila. Ten post to uzupełnienie do → Jak przemalować meble kuchenne? 

malowanie mebli

przed i po meble kuchenne

Ile kosztowało odnowienie mebli?

Farba 200 PLN
Pistolet do malowania 170 PLN
Benzyna ekstrakcyjna, papier ścierny, taśma,wałek, pędzel, folie ok 100 PLN
Uchwyty - 26 uchwytów z malowaniem natryskowym na czarno 250 PLN
Zawiasy - wymieniliśmy wszystkie zawiasy na takie ze spowalniaczami 95 PLN
Blat 1050 PLN


jak odświeżyć kuchnię

kuchnia skandynawska

Jakiej farby używaliśmy?

Użyliśmy emalii alkidowej Tikkurila Everal Matt 10

Ile puszek farby zużyliśmy?

5 puszek o pojemności 0,7l.

Ile razy malowaliście meble?

Część ma jedną warstwę, ale niektóre musieliśmy pomalować dwa razy, ponieważ nie były równo pokryte.

Czy używaliście podkładu?

Nie, malowaliśmy tylko i wyłącznie wspomnianą farbą.

Czy lakierowaliście meble?

Nie, używaliśmy tylko farby.

Jakiej firmy jest pistolet, którym malowaliście meble? 

Stayer EPG 300

Czy struktura mebli pozostała gładka?


Tak.


Czy farba ściera się, odpada, odpryskuje?

Nie, wszystko trzyma się idealnie. Nie mamy przetarć, złuszczeń, oodprysków. Powierzchnia jest taka sama jak dwa lata temu mimo przecierania różnymi płynami.

Czy rozcieńczaliście farbę do malowania natryskowego?

Owszem, benzyną ekstrakcyjną w proporcji "na oko". Tak żeby ładnie wychodziła z pistoletu.

Emalia alkidowa to strata czasu, mocno zżółknie.

Jeśli zżółkła to na tyle, że nie jest to widoczne bez wzornika PANTONE ;) Na niektórych zdjęciach meble wydają się lekko żółte, na innych białe. Na żywo jest naprawdę dobrze. Daleko im do koloru Bodbyna z Ikea, który swoją drogą bardzo mi się podoba. Na pierwszy rzut oka meble są białe i tak też są odbierane przez osoby, które do nas wpadają.

Czy malowaliśmy płytki?

Nie, położyliśmy nowe.

Czy jest różnica w strukturze mebli po pomalowaniu wałkiem a pistoletem?

Powiedziałabym, że nie ma. Dopiero przyglądając się prawie z lupą widać drobną różnicę. Ciężko jednak określić co wygląda lepiej tak mała jest ta różnica.

Jakim wałkiem malowaliście część mebli, której nie malowaliście pistoletem?

Wałkiem z pianki poliestrowej.

Czy pryskający tłuszcz daje się łatwo zmyć? Jakich używam środków? Czy tłuszcz nie schodzi z farbą?

Mimo dwóch lat meble są czyste, nie ma na nich śladu tłuszczu. Nie znaczy, że się nie brudzą, ale prawda taka, że przy płycie indukcyjnej zabrudzenia na meblach dookoła są dużo mniejsze niż przy kuchence gazowej. Meble czyszczę mokrymi chusteczkami lub uniwersalnym płynem do czyszczenia kuchni. Dość silnym, bo potrafię nim umyć płytę. Farba nie schodzi.

Czym malowaliście uchwyty?

Uchwyty kupiliśmy nowe, ale też w srebrnym kolorze. W ramach zakupu pomalowano je nam na czarno metodą proszkową.

Jak sprawuje się zlew ceramiczny? Skąd jest i czy jestem zadowolona?

Zlew kupiliśmy w IKEA. Był moim marzeniem od wielu lat, ale podczas zakupu miałam sporo wątpliwości. Sporo osób mówiło, że nim się obejrzę będzie cały obtłuczony. Po dwóch latach ma trzy małe ubytki w ceramice. Małe tzn. wielkości ok 1-2 mm. Ale nie żałuję ani trochę. I dzisiaj też bym go kupiła. Jest łatwiejszy do utrzymania w czystości, nie trzeba go wycierać do sucha żeby wyglądał przyzwoicie (tak było z poprzednim, stalowym).

Jak nazywają się płytki na ścianie i jakiej są wielkości?

Vives Mugat Blanco rozmiar 10x20 cm

Co to za blat? Jakie ma parametry?

Kupiliśmy blat dębowy, surowy nieolejowany o grubości 4 cm. Blat był w kawałku 4,05m. Docinaliśmy go w zaprzyjaźnionej firmie.

Gdzie kupiliście blat i dlaczego tam?

W lokalnej hurtowni Kornix w Wejherowie. Dębowy blat o podobnej grubości (i niższej cenie) był w Leroy Merlin, ale w kawałkach 3m. My potrzebowaliśmy 3,8m, a nie chcieliśmy kupować 6m.

Czy i czym olejowaliście blat kuchenny?

Tak, olejowaliśmy blat olejem bezbarwnym Osmo Top Oil High Solid . Niezaolejowany bardzo szybko się zniszczy. Najlepiej zaolejować blat dwustronnie jeszcze przed montażem, a po montażu zaolejować drugi raz widoczną część. Olejowanie trzeba powtarzać raz na jakiś czas, nie będę się rozwodzić, bo dokładny przewodnik po pielęgnacji drewnianego blatu znajdziecie u Magdy z Simply About Home --> KLIK --> Jak olejować drewniany blat?

Czy blat też można malować?

Wszystko można ;), ale nie polecam. Blat jest jednak dużo intensywniej użytkowany, przesuwamy po nim sporo rzeczy. Poza tym ma bezpośredni kontakt z żywnością, więc musielibyśmy użyć innej farby.

białe meble w kuchni

biała kuchnia

malowanie kuchni





ekspres do kawy



kuchnia biała z drewnem


jak olejować blat drewniany

kuchnia scandi

Jak pomalować ścianę farbą tablicową?

olej i oliwa w kuchni

dzbanek w gwiazdki

kuchnia jest sercem domu


Pomogłam? Może znajdzie się ktoś jeszcze, kto stosunkowo niskim kosztem odnowi swoją kuchnię :)

Dobrego tygodnia,

A.
podobne posty