10/19/2017

Metamorfoza podłogi - jak szybko i tanio przemalować podłogę.

Metamorfoza podłogi - jak szybko i tanio przemalować podłogę.
Każdy kto mnie zna lub czyta mojego bloga zauważył, że lubię jasne wnętrza, w których przeważają biel i szarość. Gdybym urządzała mieszkanie od zera prawdopodobnie błagałabym M. o położenie białych podłóg. To moje marzenie. Niestety mieszkania nie urządzamy, a skuwanie płytek położonych trzy lata temu byłoby fanaberią. Co innego metamorfozy!

white interior

sypialnia marzeń

Widzieliście już jak przemalowaliśmy meble w kuchni, metamorfozie poddaliśmy również kilka innych rzeczy. Kiedy odkryłam, że istnieją farby do podłogi zamarzyłam żeby przemalować deski w sypialni. Mamy tam cienkie drewniane panele, których lata świetności już minęły, a ze względu na grubość nie można ich np. cyklinować. Podłoga jest zniszczona, a przede wszystkim ma mnóstwo przebarwień. Długo namawiałam M. na tą zmianę, właściwie od momentu przeprowadzki, nawet pytałam Was o rady na temat podłogi na Instagramie w kwietniu 2015
Niestety bez efektów! Minęły ponad dwa lata i nic! M. powtarzał, że nie zrobi z naszego mieszkania szpitala. Aż tu nagle naprzeciw moim marzeniom wyszła Tikkurila. Zaproponowali udział w akcji "Mała Wielka Zmiana". Wiedziałam, że się zgodzę, bo właśnie farbami Tikkurila odmieniłam kuchnię, stół i krzesła oraz biurko w moim domowym biurze. Przeczytałam maila M. i zapytałam się co o tym myśli proponując zmiany na przedpokoju. M. się rozmarzył, rozhulał i powiedział: "Napisz, że możemy pomalować też podłogę w sypialni". W tej samej minucie pisałam maila z obawy, że M. się rozmyśli.

jak pomalować drewnianą podłogę?

Jak szybko zmienić wnętrze?

Jak pomalować podłogę?

Tak oto zaczęły się zmiany w naszej sypialni. Paczka z farbami, w tym białą farbą Tikkurila Betolux Akva przyszła do nas już jakiś czas temu. Czekaliśmy na dzień, kiedy rodzice zabiorą Kubę i zaczęliśmy metamorfozę. Nigdy nie zgadniecie co zajęło nam najwięcej czasu... Otóż - wyniesienie łóżka z sypialni. Rama jest lekka, a wymiar najmniejszy możliwy 140x200. Jednak pod łóżkiem mamy autorską instalację M., czyli oświetlenie, które służy nam za lampki nocne i właściwie jest jedynym używanym źródłem światła. Do wyniesienia łóżka musieliśmy je rozkręcić, a przy okazji zdemontować tę instalację. Podczas gdy M. zajmował się tą skomplikowaną i czasochłonną operacją ja zdążyłam zeszlifować i dokładnie oczyścić oraz odtłuścić podłogę. Po odpowiednim przygotowaniu desek M. chwycił za wałek i w kwadrans pokrył podłogę pierwszą warstwą farby Tikkurila Betolux Akva. Malowanie zdecydowanie było najprostszym etapem - farba schnie naprawdę szybko, potrzebuje około 15 minut. Po godzinie M. nakładał kolejną warstwę.

Malowanie podłogi.


remont w domu

Metamorfoza podłogi

Jak malować podłogę?

malowanie drewnianych paneli

Malowanie podłogi

malowanie podłogi

Następnego dnia cieszyliśmy się ze świeżej, białej podłogi. I tak miało już zostać, ale zdecydowałam się na nałożenie trzeciej warstwy - tutaj wszystko zależy od upodobań. M. nie chciał nakładać, podobał mu się efekt, ja widziałam kilka miejsc "nieidealnych". Osobiście pomalowałam podłogę trzecią warstwą farby i nie macie pojęcia jaką dało mi to satysfakcję! Jest dokładnie tak jak chciałam. Jasno, czysto, biało. Farba, którą malowaliśmy, czyli Tikkurila Betolux Akva uzyskuje całkowitą trwałość po około dwóch tygodniach, ale już po jednym dniu jest gotowa do normalnego użytkowania. Należy pilnować jednak żeby np. nie przesuwać mebli. My przenieśliśmy się do salonu na dwa tygodnie i na tydzień wyjechaliśmy na wakacje. Natomiast jeszcze przed naszym wyjazdem Kuba z kuzynką zrobili dokładny test jakości farby. Spróbujcie wytłumaczyć roczniakowi, że do tego jednego pokoju nie wolno wjeżdżać jeździkiem... Nie podziałało. Podłoga przetrwała bez uszczerbku dziką jazdę jeździka z plastikowymi kółkami, rzuty drewnianymi zabawkami oraz zabawę z ryżem (czyli peeling). Pusty pokój był idealnym placem zabaw dla dwójki maluchów. Na ich nieszczęście dzień po urlopie wnieśliśmy meble i wróciliśmy do sypialni.


białe deski

przemalowana podłoga
 
biała sypialnia

białe wnętrze

biała podłoga

białe wnętrze

metamorfoza sypialni


Minęło już trochę czasu, sporo osób widziało naszą nową podłogę. Wiecie jakie jest moje ulubione pytanie, które słyszałam również bardzo często po przemalowaniu kuchennych szafek? Czy podłoga się bardziej brudzi? Otóż nie, podłoga brudzi się tak samo. Kurz jest po prostu bardziej widoczny. Ale wolę odkurzać podłogę dwa razy częściej niż hodować na niej bezkomórkowe i bezjądrowe formy życia ciesząc się, że ich nie widać ;)

brzuch ciążowy

Dlatego jeśli macie w domu kawałek podłogi, za którą nie przepadacie to szykujcie farbę, wałki i do dzieła! Niby mała zmiana, a dała wielki efekt i cieszy mnie codziennie, gdy otwieram oczy :)

Jak Wam się podoba?
Jakieś pytania?

Uściski,
A.

10/13/2017

Jak urządzić pokój dziecka, czyli co u Kuby piszczy.

Jak urządzić pokój dziecka, czyli co u Kuby piszczy.

Pomysł na pokój dziecka.


Dwa lata temu szukając inspiracji do pokoju Kuby marzyłam, aby stworzyć piękny pokój w stylu skandynawskim - jasne (białe lub szare) ściany, delikatne dekoracje, mało zabawek na wierzchu, pastelowe dodatki. Wszystko stonowane i wyciszające. I ładne. Mnóstwo przepięknych wnętrz w tym stylu znajdziecie na moim Pinterest w folderze Kids Room.

Drugim pomysłem był pokój w stylu marnistycznym. Uwielbiam połączenie białego z granatem i czerwienią, bliskie są mi morskie klimaty, choć boję się wody i nie umiem pływać. Natomiast M. kocha wodę i żagle, dodatkowo mieszkamy dość blisko morza, dlatego ten wybór wydawał się słuszny.

Kombinowałam nad odcieniem bieli ;) do pokoju Kuby, a któregoś dnia M. postawił mnie przed faktem dokonanym - pomalował ściany w pokoju naszego potomka na beżowo - dwie są w kolorze Cappuccino, a dwie w Cotton Candy. To dwa różne kolory, ale na ścianie różnicy nie widać. Kupiliśmy białe łóżeczko, a po chwili dokupiliśmy komodę, regał i przewijak, który przemalowałam, też na biało. Tuż przed narodzinami udało nam się powiesić półki heksagony

Kuba zamieszkał w swoim pokoju, kiedy miał trochę ponad miesiąc. Już chyba wspomniałam, tutaj lub na Instagramie, że czułam się jak wyrodna matka. Ale po czasie nie żałuję decyzji, bo do teraz ładnie śpi, choć ostatnio, kiedy wyjęliśmy mu szczebelki zaczął nocne wędrówki do naszego łóżka.

Wracając do pokoju... Doszedł basen, tipi, jeździk, wózek, auta i zabawki, mnóstwo kolorowych rzeczy... Ze stonowanego pokoju przeszliśmy w całą feerię barw. I z jednej strony miałam ochotę schować to wszystko, a z drugiej nie chciałabym ograniczać dziecku dostępu do rzeczy na tym etapie rozwoju. Nie chciałam też zadowolić się pierwszymi lepszymi pojemnikami na zabawki. Uważam, że lepiej poczekać i wydać pieniądze raz niż kupić, nawet za grosze, coś tymczasowego. 

Pokój półtorarocznego chłopca


Dlatego dziś pokażę Wam pokój JJ'a sprzed miesiąca. Teraz nie ma w nim przewijaka, basen i tipi zmieniły miejsce, pojawiła się mała sofa i stolik oraz wymarzone, idealne pojemniki na zabawki. 

pokój dziecka

Tipi - moja duma. Uszyłam je w prezencie urodzinowym na roczek JJ'a. Podłoga jest miękka, przyjemna do leżenia, bo między dwiema warstwami materiału jest podwójna (lub potrójna, nie pamiętam) warstwa watoliny. Góra też zrobiona prawie profesjonalnie - wszystkie szwy są ukryte, nie znajdziecie postrzępionych brzegów czy wystających nitek. Nieźle się napracowałam i jestem bardzo zadowolona z efektu.
Czy Kuba jest zadowolony? Nie powiem, że spędza w namiocie godziny, a ja mam czas dla siebie... Ale codziennie wskakuje tam żeby się schować, zrobić "a kuku". Czasem czytamy tam książki (a czytamy dużo), a był czas, że Kuba swoje popołudniowe drzemki odbywał w tipi. Teraz kładziemy się tam na "tuli, tuli", kiedy jest jeszcze zmulony po drzemce i potrzebuje chwili na dojście do siebie.
Mam jednak świadomość, że tipi to gadźet na lata, dlatego zainwestowałam w dobre, grube płótno żeby za kilka lat służyło jako baza dla moich chłopaków.

kids room

tepee

tipi dla dziecka

namiot

tipi

Kolejny element pokoju, który wykonaliśmy sami to lampa. Chciałam coś typowo dziecięcego, ale te w sklepach albo nie trafiały w mój gust albo w portfel. Dlatego na bazie chyba najtańszej lampy z IKEA zrobiliśmy balon, którym w siną dal lecą i dolecieć nie mogą Miś oraz dwa Kreciki. Lampa powstała z tego co mieliśmy pod ręką, po kosz schodziłam do piwnicy. Jakieś 25 lat temu Zajączek przyniósł mi w nim słodycze - prawdziwy vintage!

pokój dziecka

lampa balon

Na trzech wąskich półkach przy drzwiach mieszkają książki. Nie jest to stała ekspozycja - dwie dolne półki wertujemy dzień w dzień, razem z książkami, które stoją na regale. Na razie czytamy tylko te z twardymi kartkami i małą ilością tekstu - wszystkie są w zasięgu małych rączek. Pozostałe książki są na przyszłość, duża część to moja kolekcja z dzieciństwa. Ze względu na książki zdecydowałam się na wysoki regał, bo jestem pewna, że w dużej mierze zostanie nimi wypełniony. Chciałabym zaszczepić w dzieciach miłość do literatury i mam nadzieję, że będą woleli spędzić czas z książką niż z grą komputerową... Marzenie...

diy kids room lamp

Mamy też misie, w sensie pluszaki, maskotki czyli kurzozbieracze. Mieszkały na oknie, ale przestały się mieścić. Mieszkały pod przewijakiem (jak na zdjęciu), a teraz mieszkają w materiałowym koszu. Jest jeden, którego Kuba kocha - słoń z polaru minky, którego dostał od Cioci Asi, specjalistki od bezpieczeństwa kosmetyku. Kuba musiał wyczuć, że słoń jest bezpieczny, bo któregoś dnia wybrał go z całej plejady pluszowych gwiazd, zabrał do łóżeczka i od tej pory nie ma snu bez słonia. Cała reszta służy tylko do tego żeby zrobić bałagan w pokoju.

pokój chłopca

Basen to chyba najlepsza rzecz jaką mamy w pokoju. Nie ma dnia żeby do niego nie wskoczył, nie rzucał piłkami, nie bawił się. Na początku kupiliśmy tylko piłki, a na wyprzedaży w Auchan kupiłam wielki dmuchany basen. Nie cierpiałam go! Był wygodny, kiedy w pokoju było o połowę mniej rzeczy i kiedy Kuba był za mały żeby pokonać szare ścianki obecnego. Ale rozlazłość niebieskiego słonia doprowadzała mnie do szału, jego pstrokacizna tak samo, a najgorsze było to, że stał przy kablu internetowym i regularnie rozłączał nam internet ;) Kupiłam mniejszy, który okazał się mikrusem, szczególnie w stosunku do słonia. Dlatego w rezultacie zamówiłam ten ze zdjęcia i jest idealny. Plusem jest ściągany pokrowiec, choć jak na razie stosujemy zasadę, że nie ma jedzenia i picia (poza wodą) w dziecięcym pokoju.

miękki basen

kids room decor

pokój niemowlaka

Naprzeciwko tipi i regału, we wnęce, mieszka łóżeczko. Już wkrótce zmienimy je na łóżko starszego brata, a klatkę z krzywą szufladą (co zauważyłam w tej chwili, może dlatego, że szuflady nie używamy) zabierzemy dla młodszego. Polecicie jakieś fajne wyrko?
Komoda sprawdza się idealnie, mieści wszystkie ciuszki Kuby, a teraz, po ostrej selekcji, również pampersy, które przechowywałam pod komodą. Mogłabym je wyjąć do zdjęcia żeby było ładniej i estetyczniej, ale wolę pokazać jak jest naprawdę. Przy dwójce, kiedy zamieszkają już razem, z komody wylecą pampersy, pościele itp. Każdy dostanie 1,5 szuflady i myślę, że się pomieścimy. Jak będą starsi ich ciuchy wylecą do szafy ubraniowej na korytarzy -ten system praktykowała moja mama i sprawdził się przez całe życie, a przynajmniej nie będziemy zagracać pokoju, do którego z czasem dojdzie trochę koniecznych mebli.

nursery

pokój malucha

Na ścianach, poza heksagonami, są plakaty. Dwa wielkie z motywem Formuły 1 - oboje (ja i M.) jesteśmy fanami Formuły, którzy spędzają godziny przed TV żeby patrzeć jak kilkunastu facetów jeździ przez dwie godziny w kółko z chorą prędkością. Wiemy, że Kuba i Junior II też zarażą się naszą pasją, poza tym to chłopaki, więc auta zawsze będą spoko. Przy drzwiach wiszą zwierzątka - darmowe plakaty, które pobrałam od zdolnej Weroniki z bloga Mavelo. Zdecydowanie strzał w dziesiątkę - budzą większy entuzjazm niż auta.

komoda hemnes


To tyle z pokoju Kuby.

Jak Wam się podoba? 
Jak schowalibyście zabawki? 
Jakie łóżko wybralibyście jako kolejne? 
Gdzie postawilibyście basen i tipi?

Uściski i udanego piątku,
A.