2/08/2015

Jak uporządkować przepisy kulinarne?

przepiśnik

Też macie z tym problem? U mnie, poza serią dwudziestu dwóch książek kucharskich, jest trochę magazynów i mnóstwo przepisów na luźnych kartkach: wydrukowanych, wyciętych z czasopism, gazetek lidlowych i biedronkowych. Tonę w nich. 

cook books

Już dawno temu zrobiłam przepiśnik, czyli zwykły zeszyt ozdobiony papierem w grochy i opatrzony tematyczną grafiką. Niestety jest niepraktyczny w użyciu, zamyka się podczas gotowania. Wygodniejszy jest przepiśnik, który przygotowałam kiedyś w ramach wymiany dla O.M. z Szarobure i pstrokate. Mimo to taka forma jest niefunkcjonalna w małej kuchni - zajmuje za dużo miejsca na blacie. Ewidentnie powinnam zaopatrzyć się w specjalny stojak do książek. 

przepisy

Tymczasem zaopatrzyłam się w stojący przepiśnik. Był tak tani, że grzechem byłoby go nie kupić. Nie zamyka się, nie zajmuje cennej przestrzeni na blacie. 

cook book

Posiada wygodny podział na pięć kategorii: 
  • przekąski, sałatki i sosy
  • zupy, dania jednogarnkowe
  • dania główne
  • desery, ciasta, ciasteczka
  • napoje, koktajle i przetwory

Plus kategorię dobre rady z kuchennymi przelicznikami, częściami wieprzka, wołu, piramidą żywienia i mnóstwem innych pierdół. W każdym dziale jest już jeden, przykładowy przepis, jednak łącznie jest ponad 200 pustych stron na własne.

muffiny czekoladowe

notes na przepisy

Zamierzam uzupełnić brulion o przepisy często przeze mnie wykorzystywane, a w tej chwili rozsiane na setkach kartek. Na pewno będzie łatwiej coś znaleźć, a przy okazji urozmaicić gotowanie. Łatwiej wrócić do jakiegoś obiadu, jeżeli wiemy gdzie znajdziemy na niego przepis.

Ale... Jest też rozwiązanie na te setki kartek i gazetek. Najprostszą odpowiedzią jest segregator. Plus za brak zabawy w przepisywanie. Minus - rozłożony zajmuje sporo miejsca, dlatego najwygodniej umieścić przepisy w foliowych koszulkach i do kucharzenia wyciągać jedną konkretną.

Źródło: Pinterest / myboysdonteatpasta.blogspot.com 

Drugi sposób to osobne teczki z odpowiednimi etykietami. Pozwolą okiełznać luźne kartki, ale chyba mimo wszystko rozwiązanie nie jest aż tak praktyczne. Wolę sposób powyżej.

Źródło: Pinterest / Itsoverflowing.com

Można też poświęcić trochę więcej czasu i zamiast przepiśnika stworzyć ładne pudełko lub skrzynkę na przepisy. Macie w domu metalowe pudełko? Wystarczy je przemalować. Drewniana skrzynka, szkatułka, a nawet plastikowe pudełko.... Mała metamorfoza i mamy miejsce na przepisy. Niestety do pudełka musimy dopasować wszystkie przepisy wielkością, najładniej będą wyglądały na identycznych kartkach, ale efekt jest genialny. Oprócz praktycznego zbioru przepisów mamy dekorację na kuchenny blat, półkę czy barek. Zobaczcie sami...

Źródło: Pinterest / southernweddingshop.com

Źródło: Pinterest / thewoodgraincottage.com
  
Źródło: Pinterest / etsy.com

Źródło: Pinterest / jill031070.blogspot.com

Źródło: Pinterest / craft-o-maniac.com


Mnie najbardziej urzekła ostatnia skrzynka i myślę, że łatwiej ją wykonać niż turkusowo - brązowe pudełko, które swoja drogą też mi się podoba. Niestety kartonowe pudełko może w kuchni zginąć śmiercią naturalną. Szlag by mnie trafił, gdybym po kilku godzinach pracy nad nim postawiła je na przykład na mokrym blacie i w ten sposób zniszczyła. Z drewnem, metalem i plastikiem tego problemu nie będzie.

A Wy jakie macie sposoby na uporządkowanie przepisów? 
Sięgacie do książek kucharskich i przepisów na kartkach czy wolicie pomoc wujka google? 

Ja nie przepadam za gotowaniem z ekranu laptopa, więc każdy przepis, który znajdę w sieci przepisuję na luźną kartkę (stąd bałagan!) lub drukuję. Organizacja konieczna.

Udanego popołudnia, ja zabieram się za porządkowanie mojego zbioru.

Agafia

PS: Jeżeli macie wolne trzy minuty to odpowiedzcie na pytania w mojej ankiecie.

Ankieta

28 komentarzy:

  1. przepiśnik stojący rządzi :) ja już nawet swój ubrudziłam na stronie z przelicznikiem wag :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam przelicznik na ścianie :) Jak się przypomnisz to we wtorek taki sam będzie czekał na Ciebie u Mariana ;)

      Usuń
  2. Jestem zachwycona wszystkimi przepiśnikami ☺
    Pozdrawiam cieplutko ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, ja najchętniej miałabym przepiśnik w każdej formie :) również pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Już dawno marzy mi się porządek w moich przepisach. Wszystkie wypróbowane i najlepsze przepisy chciałam umieścić w segregatorze w foliach. Chociaż teraz patrzą na Twoje inspiracje... zachciało mi się czegos innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że to marzenie trzeba spełnić ciężką pracą ;) Folie na pewno będą praktyczne, w kuchni jednak zawsze coś się wyleje, utłuści, pobrudzi... Folię przetrzesz, z powrotem włożysz do segregatora i tyle, a papierowe karteczki niestety po czasie nie będą już tak ładnie wyglądały, choć z drugiej strony w tym będzie ich cały urok ;)

      Usuń
  4. ..co za zbieg okoliczności:)) właśnie dzisiaj rano myślałam, jak uporządkować swoje przepisy:))) .bo mam tak samo jak Ty - wiele jest na luźnych kartkach:))) Ale chyba najpraktyczniejszy będzie, jak dla mnie, segregator:)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie przepiśnik, który kupiłam to też zdecydowałabym się na segregator :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Wszystko zależy od ilosci miejsca przeznaczonego na ekspozycje swojej kolekcji przepisów. Książki książkami, ale jak będę miała swoja wymarzoną kuchenna piłeczkę, to na pewno będę mieć taka cudowna szufladke/skrzyneczke drewniana w której równo jeden obok drugiego, na sztywnych kartonikach zapisane będą te wyjątkowo lubiane przeze mnie przepisy!taka jak na zdjęciu - niczym z biblioteki - przecudowna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł! A ja właśnie kuchnię projektuję :) Muszę o tym koniecznie pomyśleć. Dziękuję za pomysł :))

      Usuń
  6. Bardzo fajne inspiracje:) Podoba mi się taki w formie skrzyneczek, ale tylko na te sprawdzone przepisy, co to wiem jak wyglądają i zapach czuć nawet jak się czyta treść;P
    Ten który sama upolowałaś jest świetny! Ps. polecam stojak na książkę kucharską itp. mam taki i nie ma obawy, że mi się coś samo zamknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię sobie prezent na nową kuchnię :) Do kołonotatnika chcę wpisać tylko sprawdzone przepisy, które już robiłam :)

      Usuń
  7. Jakbym czytała o sobie ( przynajmniej ta pierwsza część)...u mnie wszędzie walają się karteczki. Kiedyś podjęłam próbę złożenia tego w jednym miejscu...nie udało się więc chyba jestem już skazała na bałagan w przepisach. Uściski dla Ciebie i dobrego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój porządek nie będzie na stałe :P Buziaki :)

      Usuń
  8. ja preferuje przepiśnik od Ciebie :) już fajnie się gdzieniegdzie ubrudził. Co jakiś czas uzupełniam ulubione przepisy acz robię to po kolei strona za stroną a nie tematycznie jak być powinno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Czy ja wiem czy tematycznie byłoby lepiej... Jest wtedy ograniczenie ilością stron, bo ciężko przewidzieć ile przepisów do jakiego działu wpiszesz. A spis treści łatwo dorobić :)

      Usuń
  9. Jakiś czas zapisywałam wszystkie w zeszycie:), potem gdy dochodziły kolejne i kolejne, to przestałam przepisywać tylko wkładałam w niego luźne kartki - teraz mam mega bałagan :(.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było podobnie. Przepisywanie zajmie mi trochę czasu, ale myślę, że warto. Ja również mocno pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Cudowna jest ta puszeczka na przepisy... U nas jest jeden kołonotatnik z naszymi ulubionymi, sprawdzonymi przepisami - po resztę po prostu sięgamy do Internetu.... No ale u nas w ogóle metoda jest inna. Nie gromadzę przepisów - szukam nowości dopiero kiedy mam czas i ochotę poeksperymentować w kuchni. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dość dobra metoda :) Ale ja do przepiśnika zamierzam wpisać tylko sprawdzone przepisy, a tą całą zbieraninę przejrzeć, posegregować, a po części zutylizować, bo życia mi nie starczy na tą całą stertę ;)

      Usuń
  11. Oj ja też mam cudny przpiśnik od Marysji ale przepisy w nim luzem :).
    Też jestem fanką książek kucharskich, dziś odebrałam piękną Lidlową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wczoraj odebrałam Lidlową książkę :) A w przyszły weekend przetestuję kilka przepisów, bo zbliżają się urodziny babci, a ja jestem u nas od pieczenia ciast :) U mnie przepisy na razie w tej samej formie - luźne kartki :) Czekam na dzień, kiedy będzie ładnie, ciepło i słonecznie... Usiądę z przepiśnikiem na balkonie i zajmę się przepisywaniem.

      Usuń
  12. Bardzo mi się podobają te skrzyneczki z przepisami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio kupiłem mamie przepiśnik, ale takich fajnych jak tutaj nie widziałem. Mogłem lepiej poszukać :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdzie mogę kupić taki przepiśnik na stojaku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam na fb - ja kupowałam w lokalnej księgarni, ale widziałam identyczne w hebe i auchan.

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

podobne posty