1/13/2018

O mnie

Cześć!

Witam w moich skromnych progach. Mam na imię Agnieszka. Skoro czytasz tę zakładkę to znaczy, że chcesz dowiedzieć się czegoś o mnie. Zacznę od najważniejszej wartości w moim życiu, czyli od rodziny, bo to dzięki niej jestem tym kim jestem.
Jestem żoną świetnego faceta - pierwszej (wtedy platonicznej!) miłości z LO. M. to miłość mojego życia, moje wsparcie, przyjaciel, bezpieczna przystań. To on stawia mnie do pionu ciągnąc za warkoczyk, kiedy niepotrzebnie się dołuję, rozśmiesza i przytula, kiedy tego potrzebuję.
Jestem mamą dwóch najsłodszych chłopaków - Kuby i Tomka. Są dla mnie wszystkim, skoczyłabym za nimi w ogień, rzuciła się do oceanu, chociaż nie umiem pływać i podarowała gwiazdkę z nieba. Są tego warci od momentu, kiedy dowiedziałam się o ich istnieniu.
Jestem córką najlepszych ludzi na świecie. Mama to bogini domowego ogniska, tata furiat z największym sercem na świecie. Zawdzięczam im wszystko i zawsze, kiedy myślę o dzieciństwie jakie mi zapewnili to robi mi się ciepło na sercu. Chciałabym żeby JJ i TJ kiedyś myśleli tak o mnie i o M..
Jestem przyjaciółką. Myślę, że dobrą. Mam małe grono przyjaciół, bez których nie wyobrażam sobie życia i cieszę się, że możemy się tak często spotykać, choć chciałabym żebyśmy spotykali się jeszcze częściej.
Jestem chemikiem, technologiem kosmetycznym. Lubię swój zawód i uwielbiam fakt, że Mój Najukochańszy Dziadek był dumny ze mnie, bo jestem absolwentką Technologii Chemicznej Politechniki Gdańskiej. Od dłuższego czasu mam przerwę w pracy i choć kocham swoich chłopaków nad życie to brakuje mi pracy, tych nerwowych emocji przy wdrażaniu nowych kosmetyków, stresu, kiedy trzeba rozwiązać problem na produkcji, a przede wszystkim współpracowników. W końcu praca to drugi dom :)

Jaka jestem?

Prawie zawsze szeroko uśmiechnięta, choć bywam impulsywna. Staram się kontrolować swoje emocje, bo niestety (za bardzo) przejmuję się tym co myślą inni. Kiedy ktoś zajdzie mi za skórę (ale tak naprawdę zajdzie) to nie przebieram w słowach. Jestem typowym Skorpionem, kocham na zabój, straszna ze mnie zazdrośnica, a do tego pamiętliwa. Jakby było mało jestem niepoprawną romantyczką, którą wzruszają wszystkie romantyczne filmy. Ba! Mnie wzrusza połowa reklam telewizyjnych. Kiedy byłam mała chciałam zostać detektywem i choć pracuję jako technolog w firmie kosmetycznej to mam w sobie szczyptę szpiega - koleżanki mówią na mnie Sherlock. Jestem gadułą, straszną.

Co kocham robić?

Kocham żyć i kocham swoje życie. Uwielbiam coś tworzyć, mam wielkie napady kreatywności, dlatego przy pomocy męża wiję nasze gniazdo, o czym możecie poczytać na blogu. Bawię się decoupage'em, robię kartki, a i inne techniki rękodzielnicze nie są mi obce. Mam też zapędy na cukiernika, dlatego cieszę się z wiernych przyjaciół, którzy pomagają mi zjadać upieczone kalorie. Bo w tym jednym rodzina mnie nie wspiera... Tylko szwagier jest cukroholikiem, ale dzielą nas ponad 2000 km.

Jeśli chcesz poznać mnie bliżej - zapraszam! Na pewno znajdziesz dla siebie coś inspirującego. Oprócz bloga znajdziesz mnie na Instagramie  oraz na Facebooku.



2 komentarze:

  1. Zapomniałaś jeszcze napisać,że jesteś gadułą - ale w pozytywnym sensie :) I potwierdzam, że pieczesz najlepsze ciasta na świecie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.