3/26/2020

Smacznie zacznij dzień - pomysły na śniadania.

Dzień dobry!

Jak Wam idzie siedzenie w domu? Nie będę się rozwodzić nad aktualną sytuacją na świecie. Martwi mnie, przeraża, ale nie panikuję, robię chyba tyle co mogę i czekam na to co będzie. Nie rozpaczam z powodu siedzenia w domu. Nie mam na to wpływu, więc myślę o tym jak mogę ten czas wykorzystać, jak umilić nam egzystowanie. A nie od dziś wiemy, że najlepiej żyje się z pełnym brzuchem.

Co jecie na śniadanie? Kanapki? Nie jesteście znudzeni? My odeszliśmy od kanapek już dawno. Bardzo rzadko mamy je na śniadanie, ale przyznaję, nie z powodu monotonii, a dlatego, że zmusiła nas sytuacji zwana alergią u dzieci.

"Onegdaj były wiedźmy
I jabłka zatrute.
Dziś wykańcza królewny
Laktoza - i gluten."

Autorem tego wiersza jest Krzysztofa Kościelski - a utwór trafiony w punkt. Czasem myślę, że właśnie przez to trafienie i moje myślenie - pokarało mnie. Często przechodziły mi przez głowę myśli, że ludzie wymyślają sobie nietolerancje pokarmowe i alergie. Zbiorowa alergia na gluten, a potem na laktozę lub też odwrotnie.

No i mam! A właściwie oni mają. Kuba na mleko krowie, mleko sojowe, jajka i ser żółty. Może jednak jeść jogurty, twarożki... wszystko czego nie wymieniłam u góry. Z Tomciem sytuacja jest dużo gorsza - nie może jeść całego nabiału, mleka sojowego i produktów na jego bazie. Zakazem objęte są jajka i ryby, a na pewno uczula go coś jeszcze, tylko nie wiemy co.

Kanapki z wędliną i dżemem są średnim urozmaiceniem diety. Zdarza mi się robić pasty na kanapki, ale muszę o tym pomyśleć wcześniej, a nie zawsze mam chęć i czas. Minusem jest też to, że się napracuję, a potem jem to sama, bo chłopakom nie zawsze wszystko podejdzie, są nieufni wobec wszelkich zblendowanych papek.

Dlatego idealnym rozwiązaniem są wszelkie kaszanki: jaglanki, gryczanki, bulguranki, owsianki czy też ryżanki.

Mamy w domu zapas różnych kasz i dodatków (mieliśmy go też miesiąc temu zanim ludzie zbiorowo napadli na lidle i biedronki), dzięki czemu zawsze jestem w stanie przygotować ciepłe śniadanie. Wbrew pozorom nie zajmuje ono więcej czasu niż zrobienie porządnych kanapek, a nawet mam wrażenie, że mniej (jeśli jesz kanapkę z chleba krojonego z plastrem sera z paczki nie nazywaj tego porządną kanapką!). Przy dobrej organizacji zajmie Wam kilka minut.

Zaraz po przebudzeniu, z jeszcze zaklejonymi oczami, idę do kuchni. Nie, nie do lodówki, choć jeszcze kilka lat temu tak miałam - musiałam zjeść od razu. Wracając do tematu - jestem rano w kuchni, wrzucam do garnka kaszę, dodaję szczyptę soli i zalewam wodą. Dorzucam suszone owoce, przyprawy i wstawiam na płytę indukcyjną na maksymalną moc. Lecę się ogarniać, ale w międzyczasie wchodzę do kuchni zmniejszyć moc płyty i potem mam 15 - 20 spokojnych minut na umycie się, ubranie i zrobienie makijażu. Wychodzę i siadam do ciepłego śniadania. Zdarza mi się super zorganizowanie, czyli składniki wrzucam do garnka już wieczorem, by rano postawić go na płycie indukcyjnej.

Dzieci bardzo lubią tę formę śniadania, proszą o dokładki lub przygotowanie tego samego na podwieczorek i  kolację. Ja cieszę się, bo przemycam witaminy, mikro i makroelementy dając im zdrowy, wartościowy i ciepły posiłek.

Nasze ulubione wariacje:

śniadanie dla wegan

kasza na śniadanie

Czekoladowa gryczanka - zarówno ta na kaszy gryczanej brązowej i białej. Przepis podstawowy, z którego korzystamy należy do niezawodnej Marty Dymek z Jadłonomii. Kasza, pokrojone daktyle, kakao / gorzka czekolada to główne składniki. Pyszne, słodkie, pożywne. Przepis, z którego korzystam pochodzi z książki, ale na stronie Marty znajdziecie wiele podobnych. Tutaj przepis na czekoladową owsiankę. Z gryczanką należy postąpić analogicznie, jedynie kaszę trzeba przed ugotowaniem wypłukąć. 

owsianka z jogurtem

Owsianka z jogurtem - owsiankę gotuję na wodzie lub na wodzie z dodatkiem mleka roślinnego. Do garnka dorzucam nasiona słonecznika, dyni, orzechy i suszone owoce - wszystko dość drobno pokrojone. Jeśli jem bez Tomka to czasem na wierzch dodaję jogurt i świeże owoce. 

kokosowa bulguranka

To chyba moja ulubiona wersja śniadania. Kokosowa kasza z mango. Wystarczy, że przymknę oczy, a przypomina mi się ten obłędny smak i zapach. Przepyszna na ciepło, równie genialna na zimno. Na śniadanie w domu, jako przekąska do pracy lub na podwieczorek dla dzieci. Ideał. Kaszę (ok 100g, najlepiej smakuje z jaglaną lub bulgur) gotujemy z pokrojonymi, suszonymi daktylami (8-10 szt.) na mleku kokosowym. Po ugotowaniu dodajemy mango. Pychota.

Uwielbiamy też ryżankę z jabłkami. Gotuję ryż, a na patelni duszę lub podsmażam jabłka z odrobiną cukru. Jabłka puszczają sporo soku, mieszam je z ryżem i do smaku doprawiam cynamonem lub garam masalą (pomysł również z Jadłonomii).

wegańskie pankejki


A jeśli owsianki, kaszanki to nie Wasz klimat, ale macie ochotę na coś ciepłego i słodkiego na śniadanie to polecam pankejki. W wersji wege bądź tradycyjnej.

Nie jedliście jeszcze śniadania? To biegnijcie do kuchni i wykorzystajcie jedno z wielu zakupionych pudełek kaszy lub ryżu :-) 

Miłego,
A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

Copyright © 2016 Agafia J , Blogger