3/29/2011

Decou kop.

Z racji kolejnego, wolnego poranka postanowiłam się nie obijać i skończyć wszystkie decou rzeczy. Mój stół opanował chaos, ale są efekty...

Nareszcie skończyłam skrzyneczkę, którą przerabiałam z kowbojskiej na romantyczną.





W fazie końcowej jest szkatułka. Zaplanowałam ją już dawno, serwetka leżała dwa lata, ale czekałam na moment, kiedy będę pewna, że jej nie zniszczę, bo wzór pojedynczy i krótko mówiąc śliczny. Mam nadzieję, że się uwinę.

Dobranoc!



3 komentarze:

  1. Skrzyneczka kształtem już ładna,a Ty dodałaś jej uroku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Wam, moje wierne obserwatorki i komentatorki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

podobne posty