9/29/2011

Kilka dni przerwy ze względu na spóźnione wakacje :)
Gdzie byłam? Dla osoby, która zgadnie (odpowiedzi  w komentarzach) przygotuję drobną niespodziankę :)






A na samym końcu trafiliśmy do małej kamienicy, w której można było kupić wszystko: krasnale, materace, kufle do piwa, a nawet popiersie Stalina.



I jeszcze rzecz, która mnie zdziwiła. Fotel, nic specjalnego, a kosztował ok. 13 tysięcy PLN. Jak się podoba?

Wracając do papierowych zaległości -  kartka ślubna:



Miłego wieczoru!

4 komentarze:

  1. czyżbyś była w Monachium?;> Pozdrawiam Tomek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Berlin? :)

    Ale jak nie wygram nagrody to zrozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli jesteś Michał F to faktycznie nie wygrasz :P Bo wiedziałeś :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Panie Michale sprzątnął Pan nam niespodziankę sprzed nosa :P tzn. mi może i nie dosłownie, bo w życiu bym nie zgadła, ale sam fakt że Pan odpowiedział znając odpowiedź :P nieładnie ;0
    Kartka bardzo romantyczna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

podobne posty