6/13/2012

Post nr 99.

To już 99 post... 100 planowałam świętować, ale ze względu na ogólne zamieszanie, muszę świętowanie, czyli niespodziankę dla moich obserwatorów i komentatorów - przełożyć na później. ogólnie zamieszanie zostało wywołane spontanicznym, a mimo to wielkim, remontem. Przeniosłam się na poddasze zabierając tylko "podręczny zestaw scrapowy" - stemple, dziurkacze, kilka wstążeczek, pojedyncze media i najmniejsze papiery: 15x15. Ma to mnie zmobilizować do tworzenia z tego co akurat mam pod ręką. Wczoraj podczas pierwszego meczu oraz na początku naszego meczu powstały trzy zakładki. Miało ich być co najmniej pięć, jednak mecz wciągnął mnie bez pamięci i nie byłam w stanie skupić się na papierach.







Udanego wieczoru!

PS: Zapraszam za jakiś czas, przewiduję candy z okazji setnego posta.

7 komentarzy:

  1. Sama się zdziwiłam i myślałam, że blogger się pomylił... jednak nie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne te zakładeczki ^^ szczególnie ta sówkowa - jest cudna ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuome, dziękuję za regularne odwiedziny :)

      Usuń
  3. Szalejesz zakładkowo :)

    Ha, a wiesz, że ja po ponad 3 latach blogowania mam zaledwie 200-kilka postów opublikowanych? Taka jestem pracowita, hehe :) A najlepsze, że jedocześnie tak z przynajmniej 50 mam w zakładce Robocze i jakoś kliknąć nigdy ich nie mogę żeby się opublikowały :))

    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ushii, nie liczy się ilość, ale jakość :) A w Twoim przypadku każdy post jest jak długo oczekiwana, kolejna część książki... Twój blog uzależnia :)

      Usuń
  4. Fajny pomysł na zakładki. muszę sobie w końcu jakąś fajna zrobić. Teściowa ma zakładkę spersonalizowaną ode mnie, a mnie się jeszcze jakoś nie złożyło żeby dla siebie zrobić...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

podobne posty