7/15/2012

Kolejne zaległości i wycieczka po okolicznych dworkach.

Zacznę od zaległości - kartka na Chrzciny. Kolory nie pozostawiają wątpliwości - pamiątka jest dla chłopca.



Nic więcej nie jestem w stanie zaprezentować - całość wybyła zanim zrobiłam zdjęcia. Jednak pochwalę się dzisiaj odkryciem, którego dokonaliśmy z M. w zeszły weekend. Szukając pewnego miejsca zobaczyłam znak "Dworek Paraszyno 4 km". Namówiłam M. żebyśmy zjechali z trasy i sprawdzili to miejsce. Akurat byliśmy bardzo głodni, więc planowaliśmy coś zjeść. Jadąc po prawdziwych wertepach, wąską drogą przez las w końcu skręciliśmy w tę oto wybrukowaną ulicę 



i zobaczyliśmy nasz cel - z daleka wyglądał pięknie i malowniczo. Z bliska też jest piękny, malowniczy, ale niestety przede wszystkim w oczy rzuca się to, że jest opuszczony. 



Miejsce opuściliśmy zachwyceni oraz zawiedzeni (jak można dopuścić do tego, żeby tak niesamowity obiekt niszczał w oczach) i głodni, ale tego dnia odwiedziliśmy jeszcze pięć innych dworków, których zdjęcia pokażę kiedy indziej.


A.






4 komentarze:

  1. śliczna karteczka :)
    dworek piękny, szkoda, że opuszczony...

    OdpowiedzUsuń
  2. wow dworek wyglada naprawde ładnie;D
    dodaje do obserwowanych. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, wiele jest takich miejsc w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam historyjki z wycieczkach, jak na opuszczone miejsce to i tak jeszcze nie straszy tak jak opuszczone kamienice na górnym śląsku, ale dojazd prezentuje się niezwykle malowniczo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

podobne posty