3/14/2014

Smile & be happy!

Jest godzina 3 w nocy... Nie śpię od godziny, a za dwie wstaję do pracy. Próbowałam zasnąć, ale oczy jak 5 złotych, więc przestałam walczyć. To chyba skutek uboczny antybiotyku, dlatego zamiast się męczyć przewracając z boku na bok piszę do Was posta z nadzieją, że mnie zmuli. Pora bardzo inspirująca na pisanie :)

Lubicie się uśmiechać? Ja uwielbiam! I staram się uśmiechać dużo.

Rano, w dzień, wieczorem, w nocy.
W pracy, w domu, na ulicy.
Do znajomych, przyjaciół, rodziny, a czasem również do obcych.
Na poczcie, w sklepowej kolejce i w urzędach.
Do starszych, młodszych i całkiem małych.

I wiecie co? Uśmiech działa :) A co najlepsze, wraca. Często pomaga (na poczcie), ułatwia, zawsze umila.

Źródło: pinterest.com

Oczywiście nie zawsze mam szeroki uśmiech na twarzy, ale pamiętam wiele chwil, w których "banan" nie schodził mi z buzi, a co gorsze, powodował ból mięśni ;)  Te chwile to najważniejsze wydarzenia w życiu moim i przyjaciół. Bo jak tu się nie śmiać pełną gębą, kiedy widzicie przyjaciółkę trzymającą swoje Maleństwo dzień po Jego narodzinach. Jak się nie cieszyć, kiedy bliska osoba tańczy na swoim ślubie do piosenki z Króla Lwa? Jak pohamować uśmiech w dniu ślubu? Jak nie radować się z wakacji, słońca (na przykład w tym tygodniu). Mój uśmiech jest często dostrzegany, a czasem nawet brany za nieszczery :D Najlepszym tego przykładem były słowa mojej kuzynki (pozdrawiam!): "wszystko super Wam wyszło, pięknie wyglądasz, ale ten szeroki, nieszczery uśmiech mogłaś sobie podarować". Mimo to uśmiecham się dalej, bo przecież umiem.


Tak było też w piątek wieczorem, kiedy M. wrócił do domu z prezentem. Oczy mi się śmiały jak zobaczyłam torebkę z napisem Home & You. Uwielbiam niespodzianki - mniejsze i większe. Ta była i praktyczna i pachnąca. Jedną częścią jest świeczka, a druga to fartuszek w grochy. Grochy to kolejna rzecz, którą lubię i która, z wyjątkiem grochów na skórze, zawsze powoduje u mnie uśmiech.






Kocham takie drobiazgi. Część pewnie się śmieje, kiedy widzi moją radość z małej, porcelanowej łyżeczki, część myśli sobie, że jestem stuknięta, a mi jest dobrze z tym, że jeszcze potrafię czerpać tak dużo radości z małych rzeczy. Mam nadzieję, że to nie minie...


Uśmiechajcie się! 
Ja uśmiecham się patrząc na godzinę :) I chyba pojadę do pracy wcześniej. Przynajmniej potem dzień będzie dłuższy.

A.


20 komentarzy:

  1. :-) Na wiecej o tej porze mnie nie stać :-) Dzień dobry ! Miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto się uśmiechać! :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. No mam nadzieję, że mimo wszystko się wyspałaś :) i świetnie Cię rozumiem z tym uśmiechaniem :) często w poniedziałki kolega w pracy stwierdza "a ty znowu się cieszysz, że poniedziałek" a ja jeszcze szerszy uśmiech :) a w dniu mojego ślubu policzki mnie tak bolały,że myślałam, że będą zakwasy ;P
    Uśmiechu życzę! a co!

    OdpowiedzUsuń
  4. :) szczery uśmiech jest bezcenny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze i ja się uśmiecham, gdy widzę szczęśliwych ludzi wokół mnie.
    Uważam, że uśmiech jest zaraźliwy i warto go pokazywać innym, bo wtedy od razu życie jest bardziej wesołe i kolorowe..

    Słonecznego dnia i dużo uśmiechu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że jest zaraźliwy :) Bo jak inaczej byśmy żyli... :)

      Usuń
  6. Aguś ja mam tak, że w chwilach które opisałaś ryczę jak bóbr...ze szczęścia i wzruszenia ;-)... Ale śmieję się też dużo ;-) i tak jak Ty uważam, że uśmiech potrafi rozładować każdą ciężką sytuację ;-). Nie dziwie się, że się z prezentu ucieszyłam ... też bym się ucieszyła ;-). Buziaki i dobrego weekendu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uśmiech moich maluchów niezależnie w jakim jestem nastroju zawsze wywołuje uśmiech i u mnie :))) Warto się uśmiechać :) Pozdrowionka ślę i miłego weekendu życzę! :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. tak trzymaj! ....z uśmiechem nam do twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja się uśmiecham czytając Twój post. Uwielbiam takich optymistycznych ludzi. Gdyby uśmiech był wszechobecny, bylibyśmy innym narodem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dlatego uśmiechajmy się więcej :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Czym odpowiedzieć jak nie uśmiechem.... :)

      Usuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

podobne posty