11/27/2015

Kalendarz adwentowy - inspiracje.


Rok w rok, pod koniec listopada ogarnia mnie ekscytacja, że Święta tuż, tuż... Uwielbiam Boże Narodzenie od zawsze... Kiedyś było to podyktowane oczywiście prezentami. Mówcie co chcecie, ale nie wierzę, że mając 8 lat podniecałam się czymś innym jak faktem, że przyjdzie do mnie Mikołaj... Teraz patrzę na Święta w zupełnie inny sposób, ale nie zmieniło się to, że z radością na nie czekam i chętnie świętuję. 

A skoro święta za pasem to czas przygotować się do odliczania. Kiedy byłam mała uwielbiałam kalendarz z czekoladkami.... Zazwyczaj odliczanie czyli czekoladki kończyły się około 10 grudnia, potem urosłam, zmądrzałam i dawkowałam sobie słodycze oraz otwieranie okienek. Przestałam dostawać kalendarz, kiedy któregoś roku przeoczyłam zjedzenie kilku czekoladek.

Od kilku lat planowałam stworzyć kalendarz, ale kończyło się na słomianym zapale. Przygotowując go samemu traci się najfajniejszą rzecz - element zaskoczenia. Mimo to w tym roku w naszym domu nad kominkiem zawiśnie kalendarz. Mam już jego elementy, dziś połączę je w całość, którą podzielę się pewnie w poniedziałek.

A co spowodowało, że tak bardzo marzę o kalendarzu? Obejrzałam mnóstwo przepięknych , wśród których prym wiodą te od Ushii z Ushiilandii. Po wejściu na Jej bloga kliknijcie w "Boże Narodzenie" w tematycznym archiwum i... możecie się zachwycać. Tegoroczny kalendarz jest przepiękny, ale mnie najbardziej zachwycił domek z 2010. Tymczasem poniżej plejada inspiracji z mojego Pinteresta. Patrzcie, zachwycajcie się i działajcie!

Pierwszy kalendarz jest dość prosty w formie i łatwo na jego podstawie stworzyć swój. 24 paczuszki (na zdjęciu równe kartoniki, ale to przecież nie jest konieczne) zapakowane w szary papier i ozdobione prostymi grafikami. Kilka świątecznych motywów i liczby wydrukowane na zwykłej czarno - białej drukarce. Nie macie drukarki? Na pewno znajdziecie w domu kilka długopisów, kredek, ołówków i innych pisadeł lub gazet, z których można wyciąć cyfry, litery, napisy... 

Źródło: Pinterest / link 


Podstawą drugiego i trzeciego kalendarza jest wieszak - patent prosty, wręcz banalny i wymaga jedynie zajrzenia do szafy. Drewniany, metalowy, plastikowy - każdy wieszak się nada, najważniejsze żeby zgrywał sie kolorystycznie z paczkami... różowy, żarówiasty plastik zepsuje nam wygląd misternie zapakowanych w stylu retro paczuszek. Jednak jeżeli użyjemy białego papieru i numerki napiszemy kolorowymi zakreślaczami to różowy, plastikowy wieszak będzie idealnym uzupełnieniem. 

Źródło: Pinterest / 1 / 2

Kolejny kalendarz jest droższy, trudniejszy w realizacji od ręki. Chyba, że po naszym domu biega dwanaścioro dzieci, a grudzień będzie na tyle ciepły, że możemy zabrać im rękawiczki. Można też skorzystać z pomysłu Lu z Enjoy Your Home, która w zeszłym roku nad oknem powiesiła skarpetki. Jeśli mamy sporo czasu, a do naszych umiejętności należy szycie to możemy pokusić się o wersję z własnoręcznie uszytymi, kolorowymi skarpetkami.

Źródło: Pinterest / 1 & 2

Teraz jeden z moich faworytów - cudne, kolorowe szufladki. Można kupić prosty "domek" do ozdobienia. Można też się pokusić o zrobienie go samemu np. z tektury modelarskiej. Trochę łatwiejszą opcją jest użycie pudełek od zapałek, sklejenie ich razem i oklejenie ozdobnym papierem. Ja póki co wzdycham z zachwytem, ale w tym roku jeszcze nie podejmuję wyzwania. Może za kilka lat, kiedy po naszym domu będzie biegał Junior i będzie na tyle kumaty, że doceni mój wysiłek to pokuszę się o stworzenie takiego cuda :) 

Źródło: Pinterest / 1 / 2

Fajnym pomysłem jest deska lub sklejka docięta na jakiś ciekawy (świąteczny) kształt, a na niej przyklejone klamerki. Bez problemu kupicie proste, drewniane klamerki. Możecie je pomalować, ozdobić taśmą washi (kolorowe, świąteczne taśmy są teraz w Lidlu) lub zostawić naturalne. A może uda się Wam kupić klamerki z cyframi? W tym tygodniu były dostępne w sklepach Netto.
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest / 1

Następna propozycja to przyklejenie kopert do brystolu, tektury modelarskiej, sklejki i powieszenie na ścianie w formie sporego plakatu. Koperty mogą być najzwyklesze, pocztowe za 15 groszy, kolorowe, kwadratowe. Możemy też pokusić się o zrobienie prostych kieszonek z ozdobnego papieru. Taki kalendarz nie skryje zabawek czy słodyczy, ale miłe słowa lub zadania zapisane na kartkach mogą być ciekawsze.

Źródło: Pinterest / link

Źródło: Pinterest / link

Źródło: Pinterest / link

Wykorzystanie drabiny... Rewelacja! Mnie marzyłaby się taka prosto z piwnicy dziadka lub zrobiona z kawałków surowego, nierównego drewna. Do tego śliczne woreczki, wiaderka lub innej maści paczuchy i kolejny pomysł na kalendarz gotowy. Czemu jeszcze nie umiem szyć?

Źródło: Pinterest / link

Źródło: Pinterest / hjrcherryblossoms.blogspot.dk

A co powiecie na wykorzystanie rolek od papieru toaletowego? To niestety nie jest pomysł na ostatnią chwilę, bo ciężko zużyć 24 rolki w jeden weekend.... Ale zawsze można obdzwonić rodzinę i znajomych ;)

Źródło: Pinterest / link

I na koniec kilka innych, które wpadły mi w oko. Pierwszy jest moją inspiracją, nawet już przyciągnęłam do domu badyl, który posłuży mi do stworzenia naszego kalendarza.

Źródło: Pinterest / link

Źródło: Pinterest / link 

Źródło: Pinterest / link

Źródło: Pinterest / link

Podsumowując. 
W co możemy zapakować nasze prezenty?

Nie macie 24 równych kartoników? Nie macie 24 jakichkolwiek kartonów? Ruszcie głową, przejdźcie się po domu - wszystko się nada. Zwykłe koperty, pudełka po biżuterii, jutowe, płócienne, szyfonowe lub jakiekolwiek inne woreczki. Torebki śniadaniowe, plastikowe jajka z kinder jajek, skarpetki, rękawiczki, wiaderka (IKEA miała lub ma w swojej ofercie małe, metalowe), szary papier, niepotrzebne gazety, papier pakowy lub nawet papier do drukarki. Wybór opakowania zależy od tego co chcemy włożyć do środka. Ale jak mówią - papier przyjmie wszystko. Sprawdza się to również w przypadku kalendarzy adwentowych - w papier zawiniemy upominki każdej wielkości.

Co włożyć do środka? 

Mogą to być drobne upominki - kolorowanki, małe zabawki, naklejki, kolorowe długopisy, samochodziki, magnesy, foremki w ciekawym kształcie, które przydadzą się podczas wspólnego pieczenia ciastek. Popularne są słodycze, ale nie jestem zwolenniczką wypychania całego kalendarza słodkościami. Moim zdaniem lepiej poprzeplatać cukierki, żelki z zadaniami i prezentami. Szczególnie, że adwent jest zwieńczony świętami pełnymi przysmaków. Co jeszcze? My oprócz kilku słodkości do kalendarza włożymy kartki z zadaniami na cały miesiąc: umyj okna, wyszoruj podłogę, wyczyść fugi... Oczywiście żartuję! W końcu kalendarz ma być przyjemnością, a podłogi będę myła bez wpisania tej czynności w kalendarz. A jakie zadania będziemy realizowali w grudniu? Same przyjemne.
  1. Zróbcie maślany popcorn z papryką, rozłóżcie kanapę, wskakujcie pod koc i włączcie świąteczną komedię familijną.
  2. Zaproście przyjaciół, rodzinę, zgarnijcie dzieciaki i zorganizujcie wieczór gier planszowych.
  3. Ubierzcie się ciepło i wyjdźcie na długi spacer.
  4. Wyślijcie kartki świąteczne.
  5. Upieczcie pierniczki.
  6. Stwórzcie w domu klimat włączając świąteczne piosenki.
  7. Zróbcie kilka drobnych upominków dla przyjaciół.
  8. Zróbcie sobie sesję zdjęciową.
  9. Wyłączcie telefony, nie włączajcie telewizora i komputera, cieszcie się swoim towarzystwem pijąc gorącą czekoladę z piankami.
  10. Zróbcie kilka własnoręcznych ozdób,
  11. Uzupełnijcie karmniki w ogrodzie.
  12. Wybierzcie się na wycieczkę do Trójmiasta zdobyć przynajmniej 10 skrzynek geocachingowych.
I ostatnia rzecz. Wrzucimy do kalendarza kilka karteczek z ciepłymi słowami. Ja dla M., M dla mnie. Przynajmniej będzie trochę zaskoczenia....

Wyszedł z tego strasznie długi post, mam nadzieję, że dotrwaliście do końca.

A jak jest u Was? Robicie adwentowe kalendarze? Kupujecie te z czekoladkami? Przygotowujecie się już do świąt?

Uściski,
A.

4 komentarze:

  1. Oczywiście, że już gotowy:
    http://larte-makeup.blogspot.com/2015/11/jak-zrobic-kalendarz-adwentowy.html
    Właśnie przedwczoraj stworzony ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest , a właściwie są prawie skończone. Pozostało udekorowanie, myslałam, ze dzisiaj pokażę ale nie zdążyłam.
    U nas odrobina słodkości ale i drobne niespodzianki, jest nawet jedna, dwie superaśne, ach już nie mogę się doczekać jak dzieci będą otwierać te swoje prezenciki. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne inspiracje ale takiego jak nasz to nie ma... ;-)
    zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne pomysły ! Pełnych miłości i rodzinnego ciepła, prawdziwie magicznych Świąt ! Pozdrawiam już świątecznie - M.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

podobne posty