1/28/2019

Jakie ubranka kupić dla noworodka? Wyprawka cz. 1.

Ten wpis miał być kompleksowym postem na temat wyprawki dla noworodka, jednak zagadnienie jest tak obszerne, że postanowiłam podzielić je na trzy posty. Pierwszy, dzisiejszy, będzie dotyczył zawartości szafy malucha. W przyszłym tygodniu napiszę Wam wszystko na temat reszty wyprawki, czyli wszelkich akcesoriów potrzebnych do spania, karmienia i podróżowania. W ostatnim dostaniecie listy do druku - wyprawka dla noworodka i lista rzeczy do szpitala. 

Inspiracją do tego tematu jest fakt, że znowu powiększa nam się rodzina! Nie, nie! Nie jestem w ciąży, ale będę ciocią :-) Ostatnio rozmawiałam z moją szwagierką na temat wyprawki dla kabaczków i przypomniałam sobie jak trzy lata temu z przerażeniem patrzyłam na długie wyprawkowe listy ściągnięte z Internetu, które ostatecznie skonsultowałam z moją przyjaciółką. Ola wykreślała mi co którąś pozycję tłumacząc co, jak, dlaczego.
Teraz dzielę się z Wami niezbędną wiedzą uzupełniając ją o moje przemyślenia. Stworzyłam jedną długą listę wyprawkową na podstawie list dostępnych na najpopularniejszych portalach i zaznaczyłam co MOIM zdaniem jest potrzebne.

Jakie ubranka dla noworodka?


W ciąży z Kubą nie wariowałam od początku... Po naszych wcześniejszych problemach z utrzymaniem ciąży czekaliśmy na moment, w którym będziemy spokojni i pewni. Dlatego dopiero po USG połówkowym pojechaliśmy do H&M i kupiliśmy pierwsze ubrania. Wybraliśmy pięcioczęściowy zestaw: czapka + body z długim rękawem + pajacyk + spodenki + bluzka z krótkim rękawem. Wiecie - słodkie, śliczne i malutkie. Bardzo malutkie, bo kompletnie nie znając się na rozmiarówce wzięliśmy 50. I chwilę później usłyszeliśmy, że możemy od razu w karton zapakować, bo w 50 to tylko wcześniaki chodzą.
Wprowadzając w temat przyszłe mamy napiszę, że ubranka dla dzieci przeskakują co 6 i zaczynają się standardowo od rozmiaru 56. 50 są zarezerwowane dla wcześniaków i mikrusów. 44 to prawdziwe wcześniaki. Niektóre dzieci zaczynają od 62. Kuba urodził się w 39 tygodniu, ważył niewiele ponad 3 kg i w 50 chodził przez prawie dwa miesiące! W rozmiar 62 wskoczył po 4 miesiącach.

Standardowo rozmiarówka wygląda tak:

56 - 62 0 - 3 miesiąc
62 - 68 3 - 6 miesiąc
68 - 74 6 - 9 miesiąc

I większość wpasowuje się w te widełki, dlatego warto zachować umiar, bo nie licząc Kuby wszystkie dzieci wyrastają z tych małych ubranek momentalnie. Jeśli okaże się, że czegoś Wam brakuje to w każdej chwili możecie zrobić zakupy przez Internet.

Jakie ubranka dla noworodka?


Szeroki wachlarz wyboru ubranek znajdziecie na stronie Domodi. Rzeczy dla Malucha możecie wybierać wśród licznych marek w różnych cenach.

Co i w jakiej ilości powinno znaleźć się na liście?

Wyprawka dla noworodka


Oto zestawienie ubrań dla noworodka wg ilości z list znalezionych w sieci (przekreślone) w stosunku do mojej wyprawki:

Body z krótkim rękawem  8 szt.  5 szt. jeśli dziecko ma się urodzić latem, Tomkowi (dziecko grudniowe) nie ubierałam praktycznie wcale, bo tworzyło się zbyt wiele warstw :)
Body z długim rękawem 6 szt. - u nas podstawa ubrania, na początek polecam body kopertowe, czyli niezakładane przez głowę.
Bluzki z krótkim rękawem 4 szt. - dostaliśmy ponad 10 bluzek w prezencie, rozmiary 50-62. Większości z nich Kuba nigdy nie ubrał, Tomek jako dziecko z grudnia tym bardziej w pierwszych miesiącach nie nosił bluzek z krótkim rękawem. Szykując wyprawkę pominęłabym je całkowicie. Przydać się mogą jedynie w wielkie upały, jednak ja zdecydowanie wolałam bodziaki bez rękawów, gdyż leżącym dzieciom bluzeczka cały czas się podwija. 
Bluzki z długim rękawem 6 szt.  4 szt., 6 to raczej za dużo. Ja najczęściej wybierałam body z długim rękawem i na wyjście z domu dokładałam bluzę, jeśli wolicie ubierać dzieci w wiele warstw i decydujecie się na body z krótkim rękawem to bluzki będą konieczne.
Kaftaniki - 4 szt. - czyli zapinane lub wiązane bluzeczki - jeśli kupujecie bluzki ubierane przez głowę to automatycznie nie kupujcie kaftaników. Jednak kaftaniki są zdecydowanie wygodniejsze od bluzek przy małych kabaczkach. Niedoświadczeni rodzice docenią podwójnie, bo na początku zakładanie ubrań bywa stresujące.
Pajacyki cienkie - 6 szt. 4 szt. - u nas pajacyki to najwygodniejsze piżamy, ale niektóre mamy nie cierpią ilości guzików / zatrzasków i nie używają ich wcale. Nie lubię tylko tych z odpinaną kieszenią na pupie - podobno wygodne przy przewijaniu, ale u nas się nie sprawdziło, raczej było utrudnieniem.
Pajacyki grube - 2 szt. 1 szt. ciepły, polarkowy lub futrzasty pajac typu miś. U nas służył jako ubranie wierzchnie.
Śpiochy - 7 szt. - nigdy, naprawdę nigdy moje chłopaki nie nosiły śpiochów, dużo wygodniej moim zdaniem ubrać do bodziaka spodenki lub półśpiochy. 
Półśpiochy 2 szt.  3 szt. czyli spodenki połączone ze skarpetkami - bardzo wygodne dla niepełzających i nieraczkujących dzieci. Do pary z bodziakiem tworzyły u nas kompletny ubiór w pierwszych miesiącach. Lepsze od spodni, bo chłopaki non stop zrzucali skarpetki, choć u Kuby latem się tym nie przejmowałam.
Bluzy / swetry 2 szt. 3 szt. bo uleje, bo uleje i bo uleje - nagle nie ma czego ubrać na spacer :-)
Spodenki 4 szt. - ilość łącznie z półśpiochami, ponieważ ich funkcja jest identyczna.
Cienkie czapeczki 2 szt. - są dodawane do połowy zestawów, więc i tak uzbieracie ich więcej. 
Rękawiczki niedrapki 2 pary 1 para - używaliśmy tylko w szpitalu, ale rok temu przy Tomku usłyszeliśmy od położnej, że teraz zaleca się nie ubierać rękawiczek i tak zrobiliśmy. Zawsze można ubrać skarpetki. 
Skarpetki - 4 pary chyba wystarczą na te małe, niepocące się nóżki, szczególnie, że w większości będą ściągnięte - dzieci mogłyby brać udział w zawodach w ściąganiu skarpetek na czas.
Rajstopki - 4 pary jeśli dziecko ma się urodzić w zimniejszej części roku.
Kombinezon - u nas prawdziwy, gruby kombinezon pojawił się w garderobie dopiero w tym roku. Kiedy byli mali ubierałam ich warstwowo i w cieplejsze pajacyki. Głównym powodem było to, że nie chciałam ich wozić w kombinezonie w foteliku (zaleca się ściąganie kurtek i kombinezonów). Sprawdzało się idealnie i nie chorowali :-)
Buty - 1 para miękkich, ocieplanych (zimą) butów
Gruba czapka, komin lub szal i rękawiczki - zestaw zimowy

A jak było u Was? Wariactwo czy umiar? Kto szalał na zakupach? Co się sprawdziło, a co kompletnie nie zdało egzaminu?

To tyle, wypatrujcie posta w przyszłym tygodniu!

A.





1 komentarz:

  1. W pierwszych dniach najwygodniejszymi ciuszkami były... pajace. W szpitalu najszybciej szło mi zmienianie pieluch i rozbieranie do badań właśnie przy pajacykach. Miałam ich około 10szt- i nie czułam, by było to za dużo, bo nosił je w dzień i w nocy. Mały sporo ulewał albo siusiał przy zmianie pieluch, więc czasami przebierałam go kilka razy dziennie, a pranie mogłam spokojnie wstawić raz w tygodniu:-) Później przerzuciliśmy się na kopertowe body- było lato, więc korzystaliśmy głównie z tych z krótkim rrękawem.Kompletnienie sprawdziły się u nas śpiochy, bluzki z krótkim rękawem. W pierwszych miesiącach bezużyteczne były też jeansy i bluzy z kapturem. AA! Czapeczki to w ogóle był nie wypał.Mieliśmy ich pełno w rozm. 56-62 i wszystkie były za małe na wielką głowę Kuby. Rozmiar 56 ubranek też był od samego początku przymały i praktycznie od razu wskoczył w 62- ale co się dziwić, skoro urodził się z wagą 4,4kg:-D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

Copyright © 2016 Agafia J , Blogger