5/02/2012

ślubbing,

czyli jakby to wytłumaczyła encyklopedia: "sposób spędzania wolnego czasu, zwykle w kościele lub urzędzie stanu cywilnego, z konkretnym celem jakim jest obecność podczas zaślubin dwóch osób" innymi słowy -  moje nowe hobby ;)
Zaczęło się w ostatnią sobotę kwietnia, kiedy to byłam na dwóch ślubach, a na trzeci, ze względu na pokrywające się godziny, pójść nie mogłam.
Hobby niezwykle przyjemne i napawające radością, a przy okazji nakazuje stworzyć kartki...

Niestety zdjęcia słabej jakości, ale tak się spieszyłam, że nawet nie zwróciłam uwagi.


i z trochę innym kontrastem:







Kartki zaprezentowane, ja w takim razie uciekam się pakować. 

Udanej reszty długiego "weekendu".

A.


5 komentarzy:

  1. eleganckie!
    aż żałuję, że sama jestem zamężna, bo chętnie dałabym Ci powód do uczynienia dla mnie takiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kartki. Szczególnie szósta i siódma są extra.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymasz fason! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Love all those cards! So elegant!

    OdpowiedzUsuń
  5. ślubbing XD
    kartki piękne ^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

podobne posty