7/27/2017

Jak szybko zrobić pasujące do pomieszczenia dodatki? DIY.

Jestem straszną kuchenną gadżeciarą. Dobrze, że mam węża w kieszeni, bo inaczej przehulałabym pół wypłaty! Większość zakupów jest u mnie przemyślana albo kupuję rzeczy, które "chodzą" za mną od bardzo długiego czasu.

Staram się też dopasować rzeczy, które już mam lub wpadają mi w ręce. Tak było z puszkami.
Myślę, że w przynajmniej 90% kuchni stoi choć jedna puszkę z logo znanej marki kawy, herbaty lub po mleku dla dziecka. U nas najwięcej jest puszek herbaty, ale każda z innej parafii. Stały schowane w szafie, a przez to były też rzadko używane.

Zmieniłam to w dosłownie 5 minut (nie licząc czasu oczekiwania na przesyłkę ;)). Kupiłam w Internecie kolorowe papiery samoprzylepne dopasowane do kolorystyki naszego mieszkania. Wybór papierów jest ogromny! Każdy znajdzie coś dla siebie. Te, które ja kupiłam kosztowały mniej niż 6zł za metr okleiny. Wybrałam sporo wzorów, bo w planie miałam oklejenie starego biurka, które w nowej odsłonie króluje w naszym domowym biurze.

Jak ozdobić puszkę po kawie?

biurko DIY
KLIK: post o tym jak urządziliśmy domowe biuro

Jak ozdobić puszkę po kawie? (lub jakikolwiek inny przedmiot)

Dociąć kawałek folii odrobinę za długi na wysokość i minimalnie dłuższy w obwodzie.
Przyklejamy folię kawałek po kawałku, wygładzając szmatką, aby uniknąć bąbli powietrza.
Odcinamy nadmiar folii przy użyciu ostrego nożyka segmentowego.

Układamy puszki w widocznym miejscu i cieszymy się, że puszki pasują do wystroju naszego wnętrza. Istnieje też ryzyko, że przejdziecie po całym mieszkaniu w poszukiwaniu przedmiotów, które można obkleić. Ja nie poprzestałam na puszkach w kuchni. Zabrałam się za komodę i szafki nocne w sypialni oraz za segregatory na dokumenty w biurze.




Jak ozdobić metalową puszkę?



ładne segregatory na dokument

diy

Ale okleina to nie jedyna metoda! Super pomysłem jest farba tablicowa, w tej chwili dostępna już we wszystkich odcieniach tęczy. Za jej pomocą również odmienicie wygląd starego przedmiotu. My farby tablicowej używaliśmy dotychczas tylko do formy XXL (KLIK - ściana w kuchni), ale myślę o przemalowaniu puszek po mleku modyfikowanym - mają za dużo rowków żebym mogła je ładnie okleić, a będą wygodne do przechowywania wielu rzeczy, może nawet drobnych zabawek w pokoju Kuby.

Jeżeli chcecie poczytać więcej, niekoniecznie o okleinie i puszkach, to w ostatnim poście pisałam o niespodziance, jaką zrobiłam M. z okazji urodzin, a tydzień wcześniej o skutecznej metodzie na poprawę humoru.

Uściski,

A.



5 komentarzy:

  1. Puszki są urocze. Nie próbowałam jeszcze okleiny, ani tablicówki. Dzięki nim można niewielkim kosztem pokochać na nowo stare przedmioty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Polecam jedno i drugie, choć tablicówkę może po ciąży, bo ma intensywny zapach.

      Usuń
  2. Dzięki za podpowiedź. Od razu mój mózg zaczął analizować zawartość mieszkania w poszukiwaniu nadających się przedmiotów do oklejenia... buhahaha (złowieszczy śmiech) ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda świetnie, muszę koniecznie spróbować ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, witam w klubie gadżeciar kuchennych :-) Przyznam, ze miałam okres, kiedy na okleinę patrzyłam z niechęcią, ale teraz to zupełnie się zmieniło! Swietne pomysły!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

podobne posty