12/27/2013

Święta, święta... I po Świętach.

Tyle przygotowań... Godzin spędzonych w kuchni, podczas sprzątania i na zakupach... A potem dwa dni, trzy wieczory i koniec. Mimo to - uwielbiam Święta Bożego Narodzenia, a szczególnie pierwszy dzień świąt, który spędzamy od wielu lat w rodzinnym domu mojego taty z całym Jego rodzeństwem i moim kuzynostwem. Jest nas ponad 40 osób, więc kiedy zasiadamy do stołu panuje niesamowity harmider. I chyba dlatego ten dzień jest moim ulubionym dniem w roku :)

A co poza tym... Nadal kartki :)






Pozdrawiam ciepło i poświątecznie,
A.




2 komentarze:

  1. 40 osób? Wow, to dopiero musi być wesoło:D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo wesoło :) Ale nic dziwnego, w końcu zbierają się nas aż cztery pokolenia ;)

      Usuń

Dziękuję! Każde Wasze słowo bardzo mnie cieszy i jest ogromną motywacją do dalszego pisania.

podobne posty